
Zafascynowała mnie KLIMT a raczej twórczość jego.Natchnął mnie jeden z obrazów pt."Trzy okresy życia kobiety". A że wiosna wybuchła i akurat słoneczne i gorące dni nastały to chciałam kolorowo.Bo on raczej w kolory ziemi,sepia i tym podobne szedł. Praca niewielka ,47cm*52cm,lamóweczka oszczędna przyszyta maszynowo.
Jak na mnie praca prawie że idealnie prościutka w kątach ;))).
Zaczęło się tak:

A potem popełniłam błąd.Jak się później okazało spory acz wybrnęłam na koniec myślę całkiem dobrze.
Takie posunięcie - wycięcie konturu postaci ułatwiło mi robienie tła.Acz potem sama postać się zbiesiła ...


Na ostatnim zdjęciu widać że poszłam w pikowanie mojej Madonny by wziąć ją w karby .


Jestem baaardzo z niej zadowolona;))))