jak się sypie to się sypie wszystko.Moja ELNA u pana doktora jednak inne sprzęty służą dobrze to jakieś prace powstają.
Uszyłam poduszeczki przytulaneczki.
Nooo dla dziewczynek też :) .
Leciutkie,przytulaśne,łatwe do utrzymania w czystości - można prać.
Ba,można gryźć,mamlać,przytulać,kłaść się na niej czy też z nią zasypiać;)))).
wszystko do kupy dało tym razem KOCYK:)
w sam raz do pościeli którą wcześniej tu prezentowałam.
Plusz rzeczywiście jest przemiły w dotyku.I uwaga - nie wolno prasować - pewnie żeby serduszka,które są tłoczone nie znikły,ale delikatnie po stronie z bawełną wypróbowałam i jest dobrze;).