wtorek, 14 marca 2017

jak uszyć różę wiatrów ?

post powinien mieć tytuł - JAK NIE SZYĆ I NIE KONSTRUOWAĆ róży wiatrów ewentualnie - TUTORIAL NA WESOŁO:)))) Myślałam o tym już od dawna ale jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę i ...GDZIE mogę znaleźć tutorial na uszycie róży wiatrów ?!? Ha,znalazłam nawet jak ją stworzyć w exelu...Ale jak szyć ? W końcu na którymś z forum dotarłam do całkiem sprytnego wykładu jak skonstruować sobie schemat do szycia.No i ten,cyrkiel,linijki,kartony,wyliczenia,odcinki,średnice i bla bla bla...Nie ,nie mogę powiedzieć że był zły.Był świetny!!! Ale....no ale ja chciałam tak łatwo szybko i od razu. Karton?!? Jaki karton,kartka ? za mała,gazety nie posiadam więc odcięłam kawał fizeliny bez kleju. Na oko stwierdziłam ( widząc w wyobraźni jak ma wyglądać moja narzuta) że chyba taki to kwadrat mi wystarczy.

1.KWADRAT !!!
Kwadrat to podstawa do wyznaczania róży wiatrów i od jego wielkości zależy wielkość róży,tak? Jak teraz zmierzyłam to ma 44 cm.

2.Wyznaczenie przekątnych !!!
Hmmmm,wzięłam i złożyłam kwadrat na pół,przejechałam paznokciem po kancie,potem na drugie pół i znów to samo,a potem po rogach i znów to samo.Znaczy najważniejsze linie wyznaczone .
3.Konstrukcja gwiazdy!!!


Musimy wyznaczyć kółko środkowe,BARDZO ważne bo to ono wyznacza długość ramion gwiazdy.Hmmmm,brak cyrkla był ale oj tam,od czego są inne pomoce naukowe?Spodeczek wydał mi się ciut za duży.Jednak rolka po dużym papierze toaletowym wydała mi siew sam raz. Ustawiamy na OKO rolkę w środku wszystkich wyznaczonych linii czyli centralnym punkcie kwadratu i robimy obrys.... Potem to prościzna bo linijką zaznaczamy krawędzie ramion wzdłuż głównych przekątnych kwadratu. No a małe ramionka? Spodeczek odpadł bo kółko tworzył za małe.Ale talerz do drugiego dania wydawał się być ok;))))



Znaczy - gwiazda skonstruowana.A .... talerz przykładamy na oko,bo czas goni,tak?

4.Krojenie....
wybieramy materiały - znaczy jakie kolory mają tworzyć gwiazdę. Potem nożyczkami tniemy szablon na pół.Pierwszą połowę zostawiamy na wzór drugą tniemy znów na pół.A z tej połówki tniemy szablony żeby potem móc je przyłożyć do odpowiedniej tkaniny i wyciąć to co chcemy.


5.Szycie....
Krojenie na tzw "oko" znaczy dodałam mniej więcej 5 mm na szwy...To i szycie na "oko".Ten tego,tu siędało nadciągnąć,tu zapomniałam a tu poszłam na żywioł;))))




6.PRASOWANIE I KONIEC
Prasowałam uczciwie co chwilkę,bo to ważne jest i pomaga trafić te dzióbki;))).



PRAWDA ŻE JAK NA OKO TO WYSZŁA SUPER ?!? :))))))

poniedziałek, 6 marca 2017

Pomarańczowo mi,nożyczki,liść i dama

Na konkurs o którym już wspominałam uszyłam pracę"Dama z nożyczkami"


Bardzo się napracowałam nad BUCIKIEM ! Kiedyś w podobnym stylu szyłam narzutę dla znajomej.Ale teraz...ale teraz ten bucik.Uszyty z maleńkich ,mikroskopijnych kawałeczków ! I sama sobie to wymyśliłam.A!A!A!


Zabawa jednak była tak wspaniała że nie żałuję.Jednak bez szycia z fizeliną się nie obyło,bo jak inaczej zszyć tyciusie maleństwa?
"Dama z nożyczkami " zajęła III miejsce w konkursie ! Jakimż to było dla mnie zaskoczeniem;)))

A nagrodę publiczności zdobyła moja praca "LIŚĆ "



Wernisaż był urządzony bardzo profesjonalnie ( no co ja tam mogę o tym wiedzieć;))
Był szampan i tartinki i malusieńkie ciasteczka i sałatki w pucharach i kawa i kelnerzy !!!

w konkursie wygrałam cudną nagrodę - komplet nożyczek Friskars i jestem z tego powodu baaaardzo zadowolona

na wernisażu nareszcie poznałam dziewczyny z SPP i też jestem baaaaaaaardzo zadowolona

sobota, 21 stycznia 2017

tyle czasu upłynęło...

zajrzałam na bloga a tu pustka! Dawno mnie nie było,oj dawno.... Sporo nowości wrzucam bezpośrednio na fb i stąd to zaniedbanie. Nowy rok mamy.2017 ! Jak ten czas leci... Sporo nowych rzeczy uszyłam, sporo rzeczy już znanych powtórzyłam. Ogłoszono nowy konkurs - "Coś pomarańczowego" z okazji 50-lecia firmy produkującej nożyczki FISKARS. Pomarańczowe. Mam i ja .Świetnie tną, bardzo je lubię .I myślę i tworzę i szyję. Pewnie coś pokażę niedługo.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Sikoreczka samba

mam ten komfort że w tym roku nie było notek czyli co tam uszyłam to nowości tu;). Skoro konkurs to jeszcze i to wrzucę : SIKORECZKA.




TO było takie zmęczenie materiału,osoby,zły nastrój i ach kiedyż to słońce się pojawi ! I uszyłam quilcik zafascynowana przepięknym malunkiem na kaflu . Przyznaję,zdjęcia mi się szukać nie chce bo oni mają tam tyle cudów i był oto dość dawno CERAMIKA- MAJOLIKA niemniej zachęcam do spojrzenia bo prace ....ach! Mój obrazeczek tam rzecz jasna pokazałam.

Ale do brzegu ;). Chciałam szybko,szybciutko a to wcale nie takie proste! Bo te kolory! Bo ...no z tła do końca nie jestem zadowolona,teraz na pewno by powstało zdecydowanie lepsze ale kwiaty jabłoni niczego sobie;))).








I co ?
I walczymy w konkursie dalej,acz nie wiem w której kategorii to umieścić ?


HELLO SUNSHINE !!!

wtorek, 9 sierpnia 2016

kozy,brzozy i lecęz tymi postami;))))

kolejny konkurs. Hmmmm....w międzyczasie szyłam na zamówienie komplet do wózka/łóżeczka.W takich wymiarach że pasuje i tu i tu. Kołderko/kocyk ma wymiar 75*100cm.Poduszka wiadomo,do wózka idealnie w łóżeczku może służyć jako jasieczek.



To stanowiło dla mnie wyzwanie.Pani prosiła o ....brzozy i kozy !!!!!!! Kozy można ładną dać aplikację,niestety z brzozami materiału nie miałam czyli kolejne aplikacje mnie czekały... Polar.Mięciutki,cieplutki,przytulaśny.Wyszło nieźle;) No a przód?




Chciałam spersonalizować pracę i dodałam datę urodzenia,imię dziecka i obrazki;)
A konkurs? Pomyślałam że praca ta wpasuje się w wymagania konkursu.Bo niebieski obecny! HELLO SUNSHINE !!!

konkurs BERNINY i jak widać gonię z postami;))))

ogłoszono konkurs w którym chciałam wziąć udział bo tak miło skończył się dla mnie pierwszy.Co prawda bez nagrody ale w finale! No to do roboty rzekłam. A konkurs ogłosiła firma czy raczej przedstawiciel firmy w Polsce ------>>>>>>>>> BERNINA Cóż.Tym razem nie byłam w ścisłym finale chlip.Trudno. Ale uważam że moja praca była fajna:))))



No i jak? No prawda że fajna?

Były sobie "KURKI TRZY " czyli jak ewoluuje praca kiedyś na zamówienie

kurki trzy - bo trzy osoby w rodzinie. Wtedy bardzo mi się praca udała.Kołderka była podziwiana;). Kilka razy wykorzystałam tamten motyw i stworzyłam pościel do łóżeczka i kilka kołderek. Tym razem pomyślałam że wypróbuję jak szyje się quilty "dziubek w dziubek" Dziewczynka podobna acz kurek PIĘĆ:).I bordiura i serducha i pikowanie i baranki i dmuchawce,latawce ,wiatr....;))). Bardzo mi się podoba materiał lewej strony.Myślę że świetnie się konweniuje z motywami z przodu;). tadaaaaammmmm:



A to lewa strona:



Trudno mi się szyło serducha.Bardzo żmudnie,bo starałam się zrobić to dokładnie,czego tak naprawdę nie lubię.
Jednak praca przez to prezentuje się ładnie i dużo się tu dzieje i jest taka...letnia;))))
I znów konkurs. Ten sam,bo kolory letnie jak najbardziej.RÓŻ i ZÓŁTY i odcienie,ha!


Hello SUNSHIN 2016