Uszyłam pościel.Tak się nią cieszę,bo ładna,bo dobrze mi haft wyszedł,bo taka...elegancka,i spokojna i ma ten element co łapie za serce i odpędza uroki;).
Biały MIŚ dla dziewczynyyyy...nanannanaaaaaa.....
I Aniołki Śpioszki dwa.Takie skumplowane ze sobą,do przygarnięcia:).
A i jeszcze przy okazji szycia betu dla klientki uszyłam drugi.W lecie kupiony materiał w końcu doczekał się swojej kolejki.Śliczne,drobniutkie kwiatuszki na białym tle.

wtorek, 26 listopada 2013
czwartek, 14 listopada 2013
Króliczkowy Mikołajek lub Mikołaj króliczkowy:)
Tak czy siak uszył się prawie że sam,bo pchał się na świat i musiał,musiał być już tuż tuż :).
Siadłam wczoraj do pościeli a wykluł się ON.
W piżamce świątecznej z energetycznym dodatkiem CZERWIENI ! Taki tam śpioszek :)
W piżamce świątecznej z energetycznym dodatkiem CZERWIENI ! Taki tam śpioszek :)
środa, 13 listopada 2013
czy ma pani coś CZERWONEGO?
ano mam:)
Rozgrzewające przy tej jesienno smętnej pogodzie... Poprzednia taka energetyczna poszła acz bez baldachimu i zawieszki, teraz dałam z niebieską lamówką a zawieszka jak zawieszka, się nie zmieniła,bo ładna jest. No i przy okazji zamówienia zrobiłam dwa janiołki śpioszki.Jeszcze nie wykończone,bo oczy itepe. Sprawdziłam czas - jaki mi jest potrzebny by wykonać uszyć moje prace. Pościel widoczna na zdjęciu ( 3 elementy - poszewki i ochraniacz) uszyłam w 1,5 godziny ( nie nie ma się czym chwalić w fabryce zaprzyjaźnionej od nich bierzemy od dawna pościel szyją coś takiego w .... 7 minut...) ale to taśma,podają sobie element jedna drugiej i każda szwaczka robi ustalone ruchy i ściegi a ja? Sama. Ale i tak nieźle:) Natomiast aniołek... 1,5 godziny to hmmmm.Miałam gotowego - w sensie goły ,wypchany z rączkami i nóżkami.A i miał spodenki..Kubraczek,włoski,czapeczka,podusia i to było właśnie to 1,5 godziny.A jeszcze oczka ,skrzydełka ,metka? Pracochłonne istoty :)
Rozgrzewające przy tej jesienno smętnej pogodzie... Poprzednia taka energetyczna poszła acz bez baldachimu i zawieszki, teraz dałam z niebieską lamówką a zawieszka jak zawieszka, się nie zmieniła,bo ładna jest. No i przy okazji zamówienia zrobiłam dwa janiołki śpioszki.Jeszcze nie wykończone,bo oczy itepe. Sprawdziłam czas - jaki mi jest potrzebny by wykonać uszyć moje prace. Pościel widoczna na zdjęciu ( 3 elementy - poszewki i ochraniacz) uszyłam w 1,5 godziny ( nie nie ma się czym chwalić w fabryce zaprzyjaźnionej od nich bierzemy od dawna pościel szyją coś takiego w .... 7 minut...) ale to taśma,podają sobie element jedna drugiej i każda szwaczka robi ustalone ruchy i ściegi a ja? Sama. Ale i tak nieźle:) Natomiast aniołek... 1,5 godziny to hmmmm.Miałam gotowego - w sensie goły ,wypchany z rączkami i nóżkami.A i miał spodenki..Kubraczek,włoski,czapeczka,podusia i to było właśnie to 1,5 godziny.A jeszcze oczka ,skrzydełka ,metka? Pracochłonne istoty :)
wtorek, 5 listopada 2013
śpiworki,śpiworki...
fikuśne i słodkie.Na niepogodę i pogodę.By maluszkom było cieplutko i przytulnie w foteliku samochodowym:)
Zielony szyłam z myślą o konkretnej klientce.Weszła,zobaczyła i był JEJ :) Uszyłam od razu drugi,świetnie pasuje i do fotelika i do wózka też kolorem:) I tak o,schodzi mi czas.
Zielony szyłam z myślą o konkretnej klientce.Weszła,zobaczyła i był JEJ :) Uszyłam od razu drugi,świetnie pasuje i do fotelika i do wózka też kolorem:) I tak o,schodzi mi czas.
Subskrybuj:
Posty (Atom)