Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

kontrola PIH, czas się dłużył i nowe świąteczne podkładki na stół

tuż przed świętami zapowiedziała się kontrola.TO nie te dawne czasy kiedy przychodzili niespodziewanie i szukali dziury w całym oraz bardzo chcieli wystawiać mandaty.
Klientów jak na lekarstwo to mi panie nie przeszkadzały.Dostały co chciały ,porobiły kilka zdjęć ,wydały dyspozycje i poszły.Dziś były po raz kolejny by kontynuować.Proszę bardzo.Znów mierzyły,sprawdzały instrukcje i takie tam.
Ja poszłam na górę do domu. Alarm działa i jakby coś chciały albo jakby klient wszedł to będę wiedzieć rzekłam i już mnie nie było.
Uszyłam szybciorem świąteczne podkładki na stół.
Szkoda że na zdjęciu tak słabo widać srebrną nitkę,którą wypikowałam choineczki;)))).


Nie,nie są doskonale ani piękne,ani równiutkie i kunsztowne.Są świąteczne,szybkie ,moje i świetnie mi pasują.A co ;)

poniedziałek, 27 listopada 2017

Yellow Submarine i kołderka dla Zosi;)

Najpierw powstała kołderka. Wymyśliłam kilka wzorów,klientka wybrała ten najwłaściwszy i pooooszło.

Chyba wyszła całkiem nieźle;))))




Się spodobała;)))) no i do tego podusia jeszcze.Poduszeczka przytulaneczka

A potem zadzwoniła klientka od "DAMY" i spytała czy zdążę uszyć jeszcze PODUSZKI PRZED MIKOŁAJEM ?

No chyba tak;)

Jedna już jest - ZÓŁTA:)))) i taka słoneczna i ciepła i wesoła mi wyszła !!!



Jest od "frontu" pikowana na włókninie,jest to poszewka czyli zdejmowana do ewentualnego przeprania.

Teraz myślę nad drugą....;)

wtorek, 7 listopada 2017

Z cyklu muszę bo się uduszę - GIL !!!

ponieważ musiałam rozmawiać,chodzić ,a nawet czasem gestykulować szycie odpadało.
Musiałam wymyślić coś innego by zająć czasem ręce i wpadłam na pomysł haftu.Hafcik,tak w sam raz na święta,poduszkę świąteczną i takie tam;)))).

GIL chodził za mną od dawna.Malutki ptaszek ale jaki energetyczny;)))).
I te kolory!
A i mój jest ciuteńkę rozkudłany.Tak jak ja w sumie;))). No i jeśli się jest głodnym,a śnieg pada,wiatr duje to raczej ulizana fryzura w grę nie wchodzi;)))).

niedziela, 5 listopada 2017

koszyczek z króliczkami

ktoś poprosił mnie - uszyjesz? No jak nie jak tak? I zabrałam się do pracy. Zapomniałam że to niełatwe zadanie.Oj,niełatwe.



Szycie króliczków to przyjemność jest ale wszywanie dna ...

Noooo a nabijnie uchwytów!!!

Do teraz bolą mnie kciuki a raczej opuszki kciuków.Dlaczego akurat one? Bo nimi naciągałam maleńki otworek w pasku który nabijałam włókniną....

Ale z efektu jestem bardzo zadowolona .

Listwę dolną,kolorowy pasek przy dnie koszyczka przyszywałam ręcznie.

czwartek, 14 listopada 2013

Króliczkowy Mikołajek lub Mikołaj króliczkowy:)

Tak czy siak uszył się prawie że sam,bo pchał się na świat i musiał,musiał być już tuż tuż :). Siadłam wczoraj do pościeli a wykluł się ON.

W piżamce świątecznej z energetycznym dodatkiem CZERWIENI ! Taki tam śpioszek :)

wtorek, 27 listopada 2012

Śpioszki 2

skrzydełka,skrzydełka,skrzydełka.Uszami mi wychodzą:D Bo skrzydełka dodaje się na końcu,a ja jakoś uważam że akurat tu produkt był skończony ZANIM je przyczepiłam;). Dziś w szlafroczkach.Cieplutkich z polaru.No wszak zima idzie nie?:D
Zaraz wrzucę je na sklep . W kolejce czekają następne !