Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śpioszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śpioszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

czy ma pani coś CZERWONEGO?

ano mam:)

Rozgrzewające przy tej jesienno smętnej pogodzie... Poprzednia taka energetyczna poszła acz bez baldachimu i zawieszki, teraz dałam z niebieską lamówką a zawieszka jak zawieszka, się nie zmieniła,bo ładna jest. No i przy okazji zamówienia zrobiłam dwa janiołki śpioszki.Jeszcze nie wykończone,bo oczy itepe. Sprawdziłam czas - jaki mi jest potrzebny by wykonać uszyć moje prace. Pościel widoczna na zdjęciu ( 3 elementy - poszewki i ochraniacz) uszyłam w 1,5 godziny ( nie nie ma się czym chwalić w fabryce zaprzyjaźnionej od nich bierzemy od dawna pościel szyją coś takiego w .... 7 minut...) ale to taśma,podają sobie element jedna drugiej i każda szwaczka robi ustalone ruchy i ściegi a ja? Sama. Ale i tak nieźle:) Natomiast aniołek... 1,5 godziny to hmmmm.Miałam gotowego - w sensie goły ,wypchany z rączkami i nóżkami.A i miał spodenki..Kubraczek,włoski,czapeczka,podusia i to było właśnie to 1,5 godziny.A jeszcze oczka ,skrzydełka ,metka? Pracochłonne istoty :)

środa, 28 listopada 2012

Śpioszki 3

no to kolejna partia ukończona. Wczoraj pewna babcia kupiła do swojego wnuczka,co to dopiero ma przyjść ze szpitala do domu;D Lubię je całkiem serio. Rodzina Bromby mówicie?:)
żeby nie było tak milutko,syn mi POTARGAŁ na kawałeczki zgłoszenie Zusowskie. Syn dorosły,nie że specjalnie,utylizował swoje papiery bo na wzór mojego wypełniał swoje dokumenty. Wrrrr,jakoś nie umiałam naprawdę sie złościć ale trzeb było pokazać kły,choćby dla zasady,co nie?:D I siedział i do północy kleił mój dokument w całość ;D Wyszło.Nie powiem wyszło bardzo dobrze;)