no to tak.
Jeszcze zimą ( no wiem ,wiosny jeszcze nie ma )podpatrzywszy znajomą postanowiłam i ja coś udziergać na szydełku.
Pierwotna wersja - kocyk.
No ale jak już powstały heksagony to....wzięło mnie na .... sweter...
Litości !
We wspomnieniach żyło cudo które sobie zrobiłam jeszcze nastolatką będąc i wtedy to miało sens.Bo wszystko było takie szare ,nudne i pospolite a ja miałam COŚ.
No a teraz...
i z tego typu włóczki...
nie,tylko do użytku domowego albo do lasu;))))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrykańskie kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrykańskie kwiaty. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 marca 2014
środa, 29 stycznia 2014
afrykańskie kwiaty po polsku;)
słowo się rzekło kobyła u płota.
Zaciekawiona pracami Daisy postanowilam i ja wrócić do dawnego nałogu.Zima temu sprzeyja ,bo wieczorami lepiej mi w oftelu przed tv niż w pracowni ;).
I wtedy mogę dziergać ile chcę:).
No i na razie jest to:
i to:
No i na razie jest to:
i to:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


