Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uszytki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uszytki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2014

koniec listopada, przeszyty palec i kolderka

czas,czas.Gdzie ten czas ? Umyka,pomyka,gna...
Owszem korzystam ze spacerów bo pogoda bywa jeszcze ładna.W parku kolorowo bo nie wszystkie liście opadły wszak. I słońce też bywa.
Wczoraj zrobiłam z psicą prawie 5 kilometrowy spacer.Miło ;). Musiałam dojść do siebie po niewielkim wypadku przy pracy. Pikując kocyko-kołderkę niestety,przeszyłam sobie palec....


o nie,taką masochistką nie jestem by pokazywać igłę w palcu.To jest już "po" czyli kiedy wyjęłam złamany koniec. Potem dopiero zauważyłam że dziurki są dwie.Brrrrr....I wielkie ufff że złamanie czyste - igła cała ,żadnych ubytków,nie trzeba do chirurga myślę;).

Zaraz zrobiłam okład z z naparu z ziela wrotycza , spirytus też się przydał i to nie tylko zewnętrznie;). Herbata z prądem jest czasem bardzo potrzebna;).Altacet w żelu i dziś jest już prawie że dobrze.

A co szyłam ? Pikowałam używając specjalnej stopki.Chowam wtedy ząbki i stopka jakby "wisi" w powietrzu - materiał można swobodnie przesuwać i szyć we wszystkich kierunkach.To bardzo ułatwia pracę,szczególnie przy dużych rzeczach jak kołderka właśnie.

A oto mój uszytek



Spodnia strona z pluszem minky




poniedziałek, 26 maja 2014

postanowiłam że coś dodam,czyli historia okładki

biorę udział, a raczej zaangażowałam się w pewną akcję.---->>>>>>> AKCJA Impuls ? Chyba tak .No i akcję propagowała--------->>>> Klarka na fejsie i jakoś tak,weszłam,kliknęłam i nie było odwrotu;))) Dawno to było,na początku kwietnia.Można zapomnieć ,nie? No ale uszytki wisiały widoczne w jednej z poniższych notek. W sobotę czy też niedzielę już nie pamiętam,dostałam maila do kogo iść mają. I była w tym spisie dziewczyna.Ach,nastolatka:) I motocykle ją interesują, jak moją córkę ! No to przemyślałam i jest. Szybko uszyłam OKŁADKĘ na zeszyt/pamiętnik/zapiśnik , cokolwiek;)))
no to ten.Jutro leci;)))

sobota, 22 lutego 2014

kurka,kurka,kawałek sznurka;)

tak mnie znajoma nakierowała na kurki. Spróbowałam , bo jeszcze nie szyłam i całkiem udane wyszły;)



o a tu taka inna, odbija od reszty;)

Miło i prosto się szyje.Pewnie jeszcze coś powstanie z tego drobiu;)