czwartek, 14 listopada 2013

Króliczkowy Mikołajek lub Mikołaj króliczkowy:)

Tak czy siak uszył się prawie że sam,bo pchał się na świat i musiał,musiał być już tuż tuż :). Siadłam wczoraj do pościeli a wykluł się ON.

W piżamce świątecznej z energetycznym dodatkiem CZERWIENI ! Taki tam śpioszek :)

środa, 13 listopada 2013

czy ma pani coś CZERWONEGO?

ano mam:)

Rozgrzewające przy tej jesienno smętnej pogodzie... Poprzednia taka energetyczna poszła acz bez baldachimu i zawieszki, teraz dałam z niebieską lamówką a zawieszka jak zawieszka, się nie zmieniła,bo ładna jest. No i przy okazji zamówienia zrobiłam dwa janiołki śpioszki.Jeszcze nie wykończone,bo oczy itepe. Sprawdziłam czas - jaki mi jest potrzebny by wykonać uszyć moje prace. Pościel widoczna na zdjęciu ( 3 elementy - poszewki i ochraniacz) uszyłam w 1,5 godziny ( nie nie ma się czym chwalić w fabryce zaprzyjaźnionej od nich bierzemy od dawna pościel szyją coś takiego w .... 7 minut...) ale to taśma,podają sobie element jedna drugiej i każda szwaczka robi ustalone ruchy i ściegi a ja? Sama. Ale i tak nieźle:) Natomiast aniołek... 1,5 godziny to hmmmm.Miałam gotowego - w sensie goły ,wypchany z rączkami i nóżkami.A i miał spodenki..Kubraczek,włoski,czapeczka,podusia i to było właśnie to 1,5 godziny.A jeszcze oczka ,skrzydełka ,metka? Pracochłonne istoty :)

wtorek, 5 listopada 2013

śpiworki,śpiworki...

fikuśne i słodkie.Na niepogodę i pogodę.By maluszkom było cieplutko i przytulnie w foteliku samochodowym:)




Zielony szyłam z myślą o konkretnej klientce.Weszła,zobaczyła i był JEJ :) Uszyłam od razu drugi,świetnie pasuje i do fotelika i do wózka też kolorem:) I tak o,schodzi mi czas.

czwartek, 31 października 2013

w zasadzie to dziś Halloween ale

przebieramy Psicę i idziemy w miasto:) A co na tapecie? A takie tam przyborniki / organizery na łóżeczko.Na ścianę,na cokolwiek itepe:) Szyłam większe ale denerwowały mnie te płachty zakrywające połowę łóżeczka i co najważniejsze mające taką samą ilość kieszeni i taką samą ich pojemność co te teraźniejsze mniejsze moje!



I takie zgrabne są:)

piątek, 25 października 2013

by maluchy czytały do poduchy;)

Pomyślałam i zrobiłam a raczej uszyłam. Poduszeczkę przytulaneczkę .Ze zdejmowaną poszewką.Wierz to polar z aplikacją jednej z postaci z bajek. A jakiej bajki? Otóż Wydawnictwo Egmont ma świetną serię książeczek zachęcającą małe dzieci do czytania.(5-7 lat)CZYTAM SOBIE.I mając taką przytulaneczkę miło jest z mamą lub tatą ,no albo i dziadkiem:) skupić się wieczorem nad książeczką a potem mieć kolorowe sny...

a zestaw - i tu tak chwalę się :)jest do kupienia na MATYLDZIE - sklepie link obok - obrazek w prawym górnym rogu;)

czwartek, 24 października 2013

idąc za ciosem

wymyśliłam parasolki bardziej jesienne:) I ten żółty...jesienny liść:)


A do tego kilka gadżetów czyli :etui na pieluszki i woreczki na drobiazgi:



Jedno w pionie,drugie w poziomie,każdy woli co innego.Zmieści się5-6 pieluszek,paczuszka chusteczek,krem i może coś jeszcze?:)

Woreczki są z podszewką :


I tak płynie czas. Mam już gotowy nowy pomysł ale o tym następnym poście;)

poniedziałek, 14 października 2013

parasolki,parasolki....

wszak jesień panowie i panie więc...

Kreatywność ruszyła:) Srebrzysto-szare jak jesienny poranek i te kolorowe,czerwone,energetyczne parasolki! Pa ram pam ,pam:)