sobota, 21 stycznia 2017
tyle czasu upłynęło...
zajrzałam na bloga a tu pustka!
Dawno mnie nie było,oj dawno....
Sporo nowości wrzucam bezpośrednio na fb i stąd to zaniedbanie.
Nowy rok mamy.2017 !
Jak ten czas leci...
Sporo nowych rzeczy uszyłam, sporo rzeczy już znanych powtórzyłam.
Ogłoszono nowy konkurs - "Coś pomarańczowego" z okazji 50-lecia firmy produkującej nożyczki FISKARS.
Pomarańczowe.
Mam i ja .Świetnie tną, bardzo je lubię .I myślę i tworzę i szyję.
Pewnie coś pokażę niedługo.
wtorek, 30 sierpnia 2016
Sikoreczka samba
mam ten komfort że w tym roku nie było notek czyli co tam uszyłam to nowości tu;).
Skoro konkurs to jeszcze i to wrzucę : SIKORECZKA.
TO było takie zmęczenie materiału,osoby,zły nastrój i ach kiedyż to słońce się pojawi ! I uszyłam quilcik zafascynowana przepięknym malunkiem na kaflu . Przyznaję,zdjęcia mi się szukać nie chce bo oni mają tam tyle cudów i był oto dość dawno CERAMIKA- MAJOLIKA niemniej zachęcam do spojrzenia bo prace ....ach! Mój obrazeczek tam rzecz jasna pokazałam.
Ale do brzegu ;). Chciałam szybko,szybciutko a to wcale nie takie proste! Bo te kolory! Bo ...no z tła do końca nie jestem zadowolona,teraz na pewno by powstało zdecydowanie lepsze ale kwiaty jabłoni niczego sobie;))).
I co ?
I walczymy w konkursie dalej,acz nie wiem w której kategorii to umieścić ?
HELLO SUNSHINE !!!
TO było takie zmęczenie materiału,osoby,zły nastrój i ach kiedyż to słońce się pojawi ! I uszyłam quilcik zafascynowana przepięknym malunkiem na kaflu . Przyznaję,zdjęcia mi się szukać nie chce bo oni mają tam tyle cudów i był oto dość dawno CERAMIKA- MAJOLIKA niemniej zachęcam do spojrzenia bo prace ....ach! Mój obrazeczek tam rzecz jasna pokazałam.
Ale do brzegu ;). Chciałam szybko,szybciutko a to wcale nie takie proste! Bo te kolory! Bo ...no z tła do końca nie jestem zadowolona,teraz na pewno by powstało zdecydowanie lepsze ale kwiaty jabłoni niczego sobie;))).
I co ?
I walczymy w konkursie dalej,acz nie wiem w której kategorii to umieścić ?
HELLO SUNSHINE !!!
Etykiety:
Hello Sunshin 2016,
konkurs,
quilt,
sikorka,
technika
wtorek, 9 sierpnia 2016
kozy,brzozy i lecęz tymi postami;))))
kolejny konkurs.
Hmmmm....w międzyczasie szyłam na zamówienie komplet do wózka/łóżeczka.W takich wymiarach że pasuje i tu i tu.
Kołderko/kocyk ma wymiar 75*100cm.Poduszka wiadomo,do wózka idealnie w łóżeczku może służyć jako jasieczek.
To stanowiło dla mnie wyzwanie.Pani prosiła o ....brzozy i kozy !!!!!!! Kozy można ładną dać aplikację,niestety z brzozami materiału nie miałam czyli kolejne aplikacje mnie czekały... Polar.Mięciutki,cieplutki,przytulaśny.Wyszło nieźle;) No a przód?
Chciałam spersonalizować pracę i dodałam datę urodzenia,imię dziecka i obrazki;)
A konkurs? Pomyślałam że praca ta wpasuje się w wymagania konkursu.Bo niebieski obecny! HELLO SUNSHINE !!!
To stanowiło dla mnie wyzwanie.Pani prosiła o ....brzozy i kozy !!!!!!! Kozy można ładną dać aplikację,niestety z brzozami materiału nie miałam czyli kolejne aplikacje mnie czekały... Polar.Mięciutki,cieplutki,przytulaśny.Wyszło nieźle;) No a przód?
Chciałam spersonalizować pracę i dodałam datę urodzenia,imię dziecka i obrazki;)
A konkurs? Pomyślałam że praca ta wpasuje się w wymagania konkursu.Bo niebieski obecny! HELLO SUNSHINE !!!
konkurs BERNINY i jak widać gonię z postami;))))
ogłoszono konkurs w którym chciałam wziąć udział bo tak miło skończył się dla mnie pierwszy.Co prawda bez nagrody ale w finale!
No to do roboty rzekłam.
A konkurs ogłosiła firma czy raczej przedstawiciel firmy w Polsce ------>>>>>>>>>
BERNINA
Cóż.Tym razem nie byłam w ścisłym finale chlip.Trudno.
Ale uważam że moja praca była fajna:))))
No i jak? No prawda że fajna?
No i jak? No prawda że fajna?
Były sobie "KURKI TRZY " czyli jak ewoluuje praca kiedyś na zamówienie
kurki trzy - bo trzy osoby w rodzinie.
Wtedy bardzo mi się praca udała.Kołderka była podziwiana;). Kilka razy wykorzystałam tamten motyw i stworzyłam pościel do łóżeczka i kilka kołderek.
Tym razem pomyślałam że wypróbuję jak szyje się quilty "dziubek w dziubek"
Dziewczynka podobna acz kurek PIĘĆ:).I bordiura i serducha i pikowanie i baranki i dmuchawce,latawce ,wiatr....;))).
Bardzo mi się podoba materiał lewej strony.Myślę że świetnie się konweniuje z motywami z przodu;).
tadaaaaammmmm:
A to lewa strona:
Trudno mi się szyło serducha.Bardzo żmudnie,bo starałam się zrobić to dokładnie,czego tak naprawdę nie lubię.
Jednak praca przez to prezentuje się ładnie i dużo się tu dzieje i jest taka...letnia;))))
I znów konkurs. Ten sam,bo kolory letnie jak najbardziej.RÓŻ i ZÓŁTY i odcienie,ha!
Hello SUNSHIN 2016
A to lewa strona:
Trudno mi się szyło serducha.Bardzo żmudnie,bo starałam się zrobić to dokładnie,czego tak naprawdę nie lubię.
Jednak praca przez to prezentuje się ładnie i dużo się tu dzieje i jest taka...letnia;))))
I znów konkurs. Ten sam,bo kolory letnie jak najbardziej.RÓŻ i ZÓŁTY i odcienie,ha!
Hello SUNSHIN 2016
Stowarzyszenie Patchworku i tak dawno mnie tu nie było...
prawie rok.
O jej...
Dzieje się dużo,szyje się sporo,działam na fb, działam w sklepie stacjonarnym,działam w sklepie internetowym a ten blog zarasta mchem....
Od czego by tu zacząć ?
Wsiąkłam w patchworki,quilty i inne takie.Ba wzięłam nawet udział w konkursie a raczej dwóch.
W pierwszym dostałam się do finału co bardzo połechtało moje ego;)))
Konkurs - "KOŁA , KÓŁKA, KÓŁECZKA "-----
A jaką pracę szyłam ? Uszyłam dwie. "Tryby czasu "
I one do finału się dostały;))) I drugą która pozostała w tzw "salonie odrzuconych" POŻEGNANIE.
Mam spory sentyment do tej drugiej...
Konkurs - "KOŁA , KÓŁKA, KÓŁECZKA "-----
A jaką pracę szyłam ? Uszyłam dwie. "Tryby czasu "
I one do finału się dostały;))) I drugą która pozostała w tzw "salonie odrzuconych" POŻEGNANIE.
Mam spory sentyment do tej drugiej...
czwartek, 24 września 2015
to już koniec lata a mnie tu tak dano nie było!
nie nadążam.
Lato było przepiękne, lubiłam upały i było tak ciepło i słonecznie.Czemu tak ludzie na pogodę narzekali,nie rozumiem !
Teraz nastał czas mokrych ręczników, chłodów poranno-wieczornych, i szybkiego zmroku po pracy.
W sierpniu odeszła za tęczowy most moja kotka Czarnusia.Miała 16 lat,dokładnie skończyłaby je 23 sierpnia a odeszła 6....jak przykro.
Do tej pory jak siadam na fotel sprawdzam czy tam nie leży....Odruch taki.
Trochę było malowania w sklepie
I jak teraz fajnie ustawione są książki,dobrze je widać,regały wysokie,robią wrażenie.Do tego pomalowałam ściany na biało i jest tak czyściutko ! No i trochę prób malarskich na meblach.Uczę się, wymyślam kombinacje niemal alpejskie ale idzie ku dobremu;).
Te kolory biel i popiel/szarość świetnie się komponują z kolorowymi pościelami,kocykami i innymi tego typu rzeczami.Nie zakłócają odbioru.
A i rzecz jasna szyję i szyję i szyję.
Np.to:
i to
I trochę innych rzeczy ale o tym za chwilę.
Do tej pory jak siadam na fotel sprawdzam czy tam nie leży....Odruch taki.
Trochę było malowania w sklepie
I jak teraz fajnie ustawione są książki,dobrze je widać,regały wysokie,robią wrażenie.Do tego pomalowałam ściany na biało i jest tak czyściutko ! No i trochę prób malarskich na meblach.Uczę się, wymyślam kombinacje niemal alpejskie ale idzie ku dobremu;).
Te kolory biel i popiel/szarość świetnie się komponują z kolorowymi pościelami,kocykami i innymi tego typu rzeczami.Nie zakłócają odbioru.
A i rzecz jasna szyję i szyję i szyję.
Np.to:
i to
I trochę innych rzeczy ale o tym za chwilę.
Etykiety:
bajkowa pościel,
farba do mebli,
książki,
malowane meble
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















