Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 listopada 2017

Z cyklu muszę bo się uduszę - GIL !!!

ponieważ musiałam rozmawiać,chodzić ,a nawet czasem gestykulować szycie odpadało.
Musiałam wymyślić coś innego by zająć czasem ręce i wpadłam na pomysł haftu.Hafcik,tak w sam raz na święta,poduszkę świąteczną i takie tam;)))).

GIL chodził za mną od dawna.Malutki ptaszek ale jaki energetyczny;)))).
I te kolory!
A i mój jest ciuteńkę rozkudłany.Tak jak ja w sumie;))). No i jeśli się jest głodnym,a śnieg pada,wiatr duje to raczej ulizana fryzura w grę nie wchodzi;)))).

środa, 1 listopada 2017

TO jest już jakimś początkiem haftru;)))))

od pewnego czasu obserwuję modę ,bo chyba to już tak można nazwać na maleńkie ,korzystając z najmniejszego rozmiaru tamborka hafty.Takie MINIATURY jak np.w malarstwie.
Mocno mnie to zaintrygowało i spodobało się .
Wpadłam na pomysł METRYCZEK haftowanych właśnie w takich mini rozmiarach.Personalizowane,indywidualne,świetnie współgrają z np.Albumami maluszka;))).

METRYCZKA sama w sobie jest pięknym prezentem z okazji urodzin nowego człowieka,z okazji chrztu,roczku itepe.
No to tadaaaaam:
taka oto próbka

Można powiesić przy łóżeczku i będzie piękną pamiątką;)))

Tak jak Albumy - Pamiątki maluszka

poniedziałek, 30 października 2017

czas wymyśleć nowy produkt i zająć się wieczorami haftem?

a czemu nie? mam pomysł ,spróbuję go dziś zrealizować. HA !

Na razie tylko pokażę w czym rzecz;)))


Dla tych co się nie znają.Tak,to TAMBOREK.A raczej tamboreczek;))) ,bo to takie maleństwo jest.

niedziela, 17 marca 2013

cipiury i inne koty;)

skończyłam kołderkę dla "KUBUSIA" ;))) Wiem że się spodobała:).Tak całkiem serio to muszę córce coś takiego uszyć ! No mam na kim trenować ,nie?:) Zielono niebieska i np lubi kotki.Ja lubię Duże formy to i obrazek spory;).No strona główna mi wyszła nieźle,zadowolona byłam gorzej z "tyłem".Mięciutki polarek,błękitny ale tak jakoś pusto mi tam było. No to wyszyłam kotka. Ale do czego ten kotek tak skacze? Wymyśliłam piłeczki. Jak wymyśliła tak zrobiła i ... ups...Jedne z materiałów taki delikatny i przez to ślikawy podczas haftu lekuchno się zdeformował. No i nijak mi to piłeczki nie przypominało. No nijak.Taki purchel na kuli mnie irytował.Spruć już nie bardzo się dało... I wtedy przyszła mi na myśl Dora. Dora moja muza;).I jej ćwirki.No ćwirki szyje to i ja mogę zrobić ptaszki.Ale te moje to Cipiury bardziej;).A ten purchel to idealny DZIÓB! Kolorowa nitka,taka żarówiasta i wyszły;) Tak,jestem zadowolona;). To taka chwila że siedzisz przy maszynie i szyjesz i szyjesz i uciechy masz co niemiara że takie tam fajne rzeczy spod igły wychodzą;) !!! Samo imię też dało mi satysfkację.Lubię zabawę kolorami. a to cipiury. Wszystkie trzy.Wesolutkie i zadziorne. pa ram pam pam.No i prezent na zajączka jak znalazł!