żeby czymś zająć myśli i ręce szyję.
Takie tam.
Kapeluszki.
Zbieram myśli.
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
niedziela, 10 kwietnia 2011
w cholere z tytułem
natłok złych informacji przewyższa te dobre.
Co z synem?
Ano jest u nas .
Co będzie dalej ?
Ano nie wiem.
Kłopotów na pęczki.
Pisać się nie chce.
Co z synem?
Ano jest u nas .
Co będzie dalej ?
Ano nie wiem.
Kłopotów na pęczki.
Pisać się nie chce.
czwartek, 7 kwietnia 2011
odskocznia
ponieważ na wszystkich frontach wali się,pali się,zalewają nas fale,
zajęłam się szyciem.
To taka odskocznia,chociaż wymagająca specjalnego nakładu sił i pomysłu ponieważ zostałam z pościelą dziecięcą o wymiarach dziwnych a chciałam ją przerobić na wymiary normalne.
I wyszło coś fajnego uważam,każdy komplet inny,choć wspólne serduszka niebieskie i do tego dwa sprzedałam "na pniu".Jeden zdążyłam uwiecznić na zdjęciu:
zajęłam się szyciem.
To taka odskocznia,chociaż wymagająca specjalnego nakładu sił i pomysłu ponieważ zostałam z pościelą dziecięcą o wymiarach dziwnych a chciałam ją przerobić na wymiary normalne.
I wyszło coś fajnego uważam,każdy komplet inny,choć wspólne serduszka niebieskie i do tego dwa sprzedałam "na pniu".Jeden zdążyłam uwiecznić na zdjęciu:
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
wszystko się wali
Przed godziną syn zawiadomił nas że musi się wyprowadzić z kwatery do godziny 18 (gość który mu ją wynajmował sprzedał mieszkanie !).
osobisty wsiadł w samochód i pojechał w podróż,która kosztuje, jak dla nas bezsensownie wydane pieniądze.Nikt go w tym Wrocławiu nie chciał przyhołubić na kilka dni,do czasu znalezienia nowej kwatery.
ma pracę,którą niby że co ? zawiesi na kołku?
Pierwszą wypłatę miał dostać 7 kwietnia;/.
Nie wiem,nie ogarniam.
osobisty wsiadł w samochód i pojechał w podróż,która kosztuje, jak dla nas bezsensownie wydane pieniądze.Nikt go w tym Wrocławiu nie chciał przyhołubić na kilka dni,do czasu znalezienia nowej kwatery.
ma pracę,którą niby że co ? zawiesi na kołku?
Pierwszą wypłatę miał dostać 7 kwietnia;/.
Nie wiem,nie ogarniam.
poniedziałek, 28 marca 2011
posprzątane
zamknięte drzwi zostawiam za sobą.Mostów nie palę.
Może to moja upragniona droga do wolności ?
Układam w głowie maleńkie pozytywy z weekendu.
W zdrapce - 20zł wygranej;).U fryzjera spory rabat czyli pozbyłam się siwizny w dobrym salonie za 30 zł.Sukces - bo tyle kosztuje np farba firmy L.
Czuję się kobieco.
I tak trzymać.
Może to moja upragniona droga do wolności ?
Układam w głowie maleńkie pozytywy z weekendu.
W zdrapce - 20zł wygranej;).U fryzjera spory rabat czyli pozbyłam się siwizny w dobrym salonie za 30 zł.Sukces - bo tyle kosztuje np farba firmy L.
Czuję się kobieco.
I tak trzymać.
czwartek, 24 marca 2011
wtorek, 22 marca 2011
ano boberas
chyba ciut pomogło.
mamy przesunięcie na czerwiec.
Ale czy dotrwamy i czy będziemy mogli do tego czasu COŚ zmienić ?
Ba , musimy. Jutro,tak ,jutro zmieni się moja pracowa sytuacja.
Niby będę a jednak mnie nie będzie.Czyli muszę stanąć na własne nogi i założyć swoją firmę.
Nie czuję tego.
Nie mam pomysłu na siebie.
Nie mam pomysłu na nazwę.
Nie mam pomysłu na życie.
mamy przesunięcie na czerwiec.
Ale czy dotrwamy i czy będziemy mogli do tego czasu COŚ zmienić ?
Ba , musimy. Jutro,tak ,jutro zmieni się moja pracowa sytuacja.
Niby będę a jednak mnie nie będzie.Czyli muszę stanąć na własne nogi i założyć swoją firmę.
Nie czuję tego.
Nie mam pomysłu na siebie.
Nie mam pomysłu na nazwę.
Nie mam pomysłu na życie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


