czwartek, 11 października 2012

Arlekinada

Oto panna Pierrotka;)
no co ,może być i tak nie? Kosztowała mnie sporo wysiłku by była taka jak trzeba.Uch,zmęczyłam paluszki bo wiele rzeczy nie dało się maszyną. To tak w ramach odstresowania. Bo czekają prześcieradła ,co prawda uszyłam czas temu,sprzedały się a tu nagle klientka przypomniała sobie że zamawiała ale no,wie pani ,TYLKO takie kolory ? a kiedy będą INNE? Zła jestem,bo to specjalne zamówienie,wymiar nie standardowy i jak nie kupi leżeć będą czas pewien na 100 % ! No to tworzyłam lalę a pościel leży odłogiem,ale za to się nasłuchałam ścieżek dźwiękowych z fajnych filmów,bo patrzeć nie ma jak:). I jedno zdanie mi się przypomniało,lubię to : "- IRONIA? -to faceci tańczący w samolocie do piosenki zespołu który zginą w katastrofie lotniczej":D (Lot skazańców) Ale od kiedy widziałam ten film po raz pierwszy bardzo znielubiłam aktora który to zdanie wypowiedział.A zresztą,on tak hm,dziwnie wygląda że "normalnych" ról nie grał chyba nigdy...
Lalka ma 60 cm .Jest spora i może być świetnym prezentem.

poniedziałek, 8 października 2012

straszyciele

no to jest pierwszy: CZAPKONUR.
dziś mało na poddaszu,sprawy przyziemne zwyciężają.

niedziela, 7 października 2012

sponsoruje literka M

no to mam kolejną . Stojącą. Raczej rozrabiarę niż subtelną,no cóż.Ja sama taka jestem;). MARTYNA,ma 60 cm ;)
i tak to spędziłam niedzielę. Pogoda deszczowa,aż dziw że wczoraj było jeszcze prawie że lato... Dobrze że nareszcie puścili nam ogrzewanie(centralne mamy z miasta). Koty okupują kaloryfery ,bo gdzie im będzie cieplej?:)
butki? FAAAAAAJNE NIE ? szyłam nie szyłam,jakie to ma znaczenie?:)

piątek, 5 października 2012

zasowiłam się na ament;)

motyw ten sam ,wyszła mi nawet niebieska;). Kombinuję ze zdjęciami.Miała być sesja nadrzewna ale pogoda pomieszała mi szyki.Paskudny wiatr i padało ,a dziś? Słonko od rana,choć powietrze mocno rześkie.
i jeszcze takie przyborniki? etui? na różności;)

wtorek, 2 października 2012

Pan Sowa

no co ? wesoło się szyło;D

niedziela, 30 września 2012

czas na MIRĘ

lubię rude włosy.No to jest.Rudowłosa.
też ma 56 cm.
no i dołączyła do pozostałych,acz myślę że niechętnie...
A i jeszcze uszyłam taki tam otulaczek - becik/rożek z polarkiem.
ciekawe czy się spodoba moim klientkom.Ciepły,np dla wcześniaczka w sam raz.Zaciszny i przytulny;).I dla każdego niemowlaczka również.
A potem potuptała i usiadła do maszyny by dokończyć zamówione prześcieradła na łóżeczko 140*70.To akurat prosta praca;)

czwartek, 27 września 2012

Siostry

bo przecież Blue nie może być sama.I tak oto pojawiła się Melania:
Tym razem blondyna.Pierwszy raz blondyna! I ma takie turkusowe oczy.... Moje anielice mają zdejmowane ubrania .Nie wiem czy to dobrze czy źle,ale ostatecznie zawsze można je przebrać;)
zastanawiam się czy nie dodać jej kolczyków.Sama noszę i lubię.Pomyślimy....
No i teraz siedzą sobie na regale,rozglądają się wokoło i sprawują niejako PATRONAT:)