poniedziałek, 14 stycznia 2013
Licho nie śpi
zła jestem aż strach.Nastrój nieprzysiadalny do kwadratu.
Znów overlock.
A raczej pewnie moje nieuctwo w tym temacie;/.
mam na jutro pilne zamówienie,od początku roku borykam się z niechęcią do szycia wszelakiego ale cóż,jak trzeba ;).
Złamałam igły.W overlocku są dwie ,obok siebie i złamałam obie.
No trudno,trzeba wymienić.Wymieniłam NIC NIE ZMIENIAJĄC ,poprawnie kilka razy sprawdzając ułożenie nici.I ŹLE SZYJE
Nie,nie ma kawałków igły gdzieś w mechanizmie,nie zmieniałam siły naciągów,oczyściłam wnętrze z paprochów,nie ma zaplątanych nitek,nie założyłam grubszej nici,wg mnie igły założone są poprawnie- właściwą stronę DO MNIE,właściwy numer - głębiej już igieł osadzić się nie da...
Pętelkuje. Więc jednak naciąg? Ale kurka w którym miejscu?!?
sobota, 29 grudnia 2012
apasze
koty takie.Apasz kot ;)
W końcu prawie że ukończyłam.
No smutaski takie tam wyszły,ale sympatyczne;)
Święta minęły spokojnie i rodzinnie.Teraz kończymy pewne sprawy,robimy remanenty,czekamy na Nowy Rok ;).
poniedziałek, 24 grudnia 2012
wtorek, 11 grudnia 2012
no cóż
życie toczy się swoim trybem,niezmiennie mieląc czas.Pogoda nastraja melancholijnie,powinnam myśleć o świętach ale ten rok jest inny.Dzieci dorosłe (córka ma wszak całe 18 lat ) to jakoś im to lata.Po prostu kolejnych kilka wolnych dni.No i te nasze smutki,smuteczki i strach.
Ciężko.
Uszyłam dla klientki pościel.Ciekawe czy jej się spodoba.Sęk w tym że już jej na razie nie powtórzę,bo brakuje mi materiału.Koniec roku,śnieg ,nie sprzyja wyjazdom po nowy towar.
Hm,zima za oknem,na pościeli gorące rytmy bo żyrafa ;).
wtorek, 4 grudnia 2012
barbórkowo
u nas biało.Pięknie.Ja zbieram się do kupy,bo życie ma swoje wymagania niestety...
Od rękodzieła palce mnie bolą ,muszę kupić nowe igły,znacznie dłuższe i cieńsze.Tylko gdzie? ostatni zakup nie trafiony jakaś chińszczyzna co w paluszkach pęka;/.
Jeden kot skończony,drugi czeka na serducho.
Przemiło się siedzi w pracowni w zimowy wieczór.Biel śniegu i robi się całkiem jasno,tak...nieziemsko.Moja odskocznia,inny świat w którym zapomina się o kłopotach,przykrościach,smutku...
piątek, 30 listopada 2012
a ja słonika robię ;)
na razie zdjęć brak.Córka zdała egzamin na prawko - będzie jeździć motocyklem!
No to szyć idę.
TADAAAAAAM!!!
No to jest. Słoninka i Gienek:D Miał być chłopięcy więc...Mam nadzieję że właścicielce się spodoba ,siedziałam po nocy bo koniecznie chciałam wykończyć.
TADAAAAAAM!!!
No to jest. Słoninka i Gienek:D Miał być chłopięcy więc...Mam nadzieję że właścicielce się spodoba ,siedziałam po nocy bo koniecznie chciałam wykończyć.
środa, 28 listopada 2012
Śpioszki 3
no to kolejna partia ukończona.
Wczoraj pewna babcia kupiła do swojego wnuczka,co to dopiero ma przyjść ze szpitala do domu;D
Lubię je całkiem serio.
Rodzina Bromby mówicie?:)
żeby nie było tak milutko,syn mi POTARGAŁ na kawałeczki zgłoszenie Zusowskie.
Syn dorosły,nie że specjalnie,utylizował swoje papiery bo na wzór mojego wypełniał swoje dokumenty.
Wrrrr,jakoś nie umiałam naprawdę sie złościć ale trzeb było pokazać kły,choćby dla zasady,co nie?:D
I siedział i do północy kleił mój dokument w całość ;D
Wyszło.Nie powiem wyszło bardzo dobrze;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









