środa, 14 maja 2014

dawno posta nie było,bo dzieje się sporo w świecie realnym

Córka zdaje maturę, sekunduję jej mocno i głowy nie mam do niczego innego;). Ale już po maratonie maturalnym,teraz został kiedyś tam angielski ustny i zawodowy egzamin wiec trochę luzu jest. W międzyczasie coś tam uszyłam. Uszytki wybyły w świat i nawet zdjęć nie było czasu robić aż zła jestem. Ostatnio wybyło również to :


Taki sobie przyborniczek.Akuratny.Nie za duży,nie za mały do chowania rzeczy doskonały ;))) A i pościel.I rożek do niej.Uważam że wyszedł śliczny;)))

Klientka chciała cieniutki,bo na lato.Ja dodałam lamówkę. A i pościel kurki i parasolki do tego i do dwukrotnie ! Kurki wzbudziły zachwyt ;)))
. Pomyślałam że powinnam częściej jednak dawać notki.Bo i książki do sklepu przybyły a nie mam czasu ich wrzucić!

piątek, 11 kwietnia 2014

gdzieś muszę pokazać ,to robię to tu;)

już kiedyś wstawione,szykują się do wylotu:

anielica: Bella -





Elfka czyli GROSZEK:)


I sówka:

środa, 2 kwietnia 2014

Narzuta cd.Skończona :)

wyszła chyba nieźle;)))




I jeszcze od spodu polarek - mięciutki i miły w dotyku.



A z resztek podusia;)))
Jeszcze tylko Mały GŁÓD i poleci ...;)))

wtorek, 18 marca 2014

szybko,szybko a niby nic się nie dzieje

Pościel poszła jak burza nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić.Ot,po prostu znalazła "swojego" klienta. Kocyk - ten bajkowy z domkami poleciał do ...IRLANDII !!! HA ! Jestem z siebie baaaardzo zadowolona;)))) A teraz szyję w wolnym czasie i się spieszę i mi się wyjątkowo podoba ta praca ! Znów dla osoby którą znam;).W zasadzie "podstawa " już jest teraz coś czego nie lubię,łączenie kwadratów,zszywanie całości i takie tam wykończenia.A narzuto-kołderka będzie spora.2m * 1,1 m !!! Muszę się mocno przyłożyć żeby nie zepsuć końcowego efektu. O to coś takiego będzie,dla małego chłopczyka;)


Kolory mi baaardzo podpasowały;)))

sobota, 8 marca 2014

afrykańskie kwiaty czyli african flower

no to tak. Jeszcze zimą ( no wiem ,wiosny jeszcze nie ma )podpatrzywszy znajomą postanowiłam i ja coś udziergać na szydełku. Pierwotna wersja - kocyk. No ale jak już powstały heksagony to....wzięło mnie na .... sweter... Litości ! We wspomnieniach żyło cudo które sobie zrobiłam jeszcze nastolatką będąc i wtedy to miało sens.Bo wszystko było takie szare ,nudne i pospolite a ja miałam COŚ. No a teraz... i z tego typu włóczki... nie,tylko do użytku domowego albo do lasu;))))


piątek, 28 lutego 2014

szyte z sercem

uszyłam kocyk-kołderkę.No dwa w jednym. Użyłam pluszu Minky od spodu a na wierzchu.... Oj napracowałam się ale bardzo,bardzo chciałam by było inaczej,piękniej,niepowtarzalnie. Niestety zdjęcia robione na szybko nie oddają w pełni uroku tej pracy, ale oj tam .Ważne że osoba która ją zamawiała jest zadowolona;)



Jestem bardzo dumna z kwiatuszków;).Nauczyłam się jak je robić,by były przestrzenne.Świetnie to wygląda;).

środa, 26 lutego 2014

i znów Bialy Miś;)

tamta sprzedana czas było uszyć podobną.No ja nie mogę dokładnie takiej samej,nie wiem czemu.Ale baaardzo podobna jest;)




I kurka się ładnie prezentuje:)