zarobić TRZEBA
Piękna pościel cieszy oko , jednak gro klientów potrzebuje tzw "podstawy".
Podstawa to niebieskie z misiami, różowe oraz kremowe coś.I niedrogie,bo bez haftów czy aplikacji,cięte z metra.
I to są wzory powtarzalne.Czyli kroimy jak leci,zszywamy,wypychamy ,prasujemy i idzie na sklep.
Na świecie panuje gender a w tym małym światku ,dziecięcym światku jest bardzo ściśle określony podział kolorów.
Im większe szaleństwo na zewnątrz, tym większa tradycja TU.
Pokazując sukieneczkę w elementami błękitu ,delikatną,zwiewną,skromną, dla maluszka czasami ZANIM rozłożę,już słyszę -
- ależ proszę pani JA MAM DZIEWCZYNKĘ !!!
- czyli że chce pani klientko ubrać chłopczyka w sukieneczkę?!? - odpowiadam
Nie,ale ja mam dziewczynkę - klientka na to. Przecież pokazuję SUKIENECZKĘ !!!- znów odpowiadam...
to samo z pościelami.Spora część klientek/klientów zanim jeszcze zorientuje się co jest na półkach,już mówi - dla chłopca OCZYWIŚCIE niebieskie.
Dopiero po chili niektórzy się zaczynają zastanawiać - ale popatrz,ta jest świetna, oooo a tamta jaka ładna !
Muszę zrobić zdjęcia tej "podstawy". Jest ładna i prosto się szyje. Podwinąć,overlockiem,przyłożyć,wszyć metkę,overlockiem,
I tak mi zszedł weekend cały...
poniedziałek, 19 maja 2014
sobota, 17 maja 2014
Parasolki,parasolki....coś energetycznego na tą niepogodę.
pościel od dawna klientom się podoba ale teraz powstała jej nowa wersja.
Klasyczne kolory.Szarość,biel i granat z kroplą czerwieni.
Absolutny przebój;)
tadaaaammmmm:
Bardzo jestem za ! Dziś oglądała klientka i w zachwyt wpadła:).
Bardzo jestem za ! Dziś oglądała klientka i w zachwyt wpadła:).
środa, 14 maja 2014
dawno posta nie było,bo dzieje się sporo w świecie realnym
Córka zdaje maturę, sekunduję jej mocno i głowy nie mam do niczego innego;).
Ale już po maratonie maturalnym,teraz został kiedyś tam angielski ustny i zawodowy egzamin wiec trochę luzu jest.
W międzyczasie coś tam uszyłam. Uszytki wybyły w świat i nawet zdjęć nie było czasu robić aż zła jestem.
Ostatnio wybyło również to :
Taki sobie przyborniczek.Akuratny.Nie za duży,nie za mały do chowania rzeczy doskonały ;))) A i pościel.I rożek do niej.Uważam że wyszedł śliczny;)))
Klientka chciała cieniutki,bo na lato.Ja dodałam lamówkę. A i pościel kurki i parasolki do tego i do dwukrotnie ! Kurki wzbudziły zachwyt ;))) . Pomyślałam że powinnam częściej jednak dawać notki.Bo i książki do sklepu przybyły a nie mam czasu ich wrzucić!
Taki sobie przyborniczek.Akuratny.Nie za duży,nie za mały do chowania rzeczy doskonały ;))) A i pościel.I rożek do niej.Uważam że wyszedł śliczny;)))
Klientka chciała cieniutki,bo na lato.Ja dodałam lamówkę. A i pościel kurki i parasolki do tego i do dwukrotnie ! Kurki wzbudziły zachwyt ;))) . Pomyślałam że powinnam częściej jednak dawać notki.Bo i książki do sklepu przybyły a nie mam czasu ich wrzucić!
piątek, 11 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
Narzuta cd.Skończona :)
wyszła chyba nieźle;)))
I jeszcze od spodu polarek - mięciutki i miły w dotyku.
A z resztek podusia;)))
Jeszcze tylko Mały GŁÓD i poleci ...;)))
I jeszcze od spodu polarek - mięciutki i miły w dotyku.
A z resztek podusia;)))
Jeszcze tylko Mały GŁÓD i poleci ...;)))
wtorek, 18 marca 2014
szybko,szybko a niby nic się nie dzieje
Pościel poszła jak burza nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić.Ot,po prostu znalazła "swojego" klienta.
Kocyk - ten bajkowy z domkami poleciał do ...IRLANDII !!!
HA !
Jestem z siebie baaaardzo zadowolona;))))
A teraz szyję w wolnym czasie i się spieszę i mi się wyjątkowo podoba ta praca !
Znów dla osoby którą znam;).W zasadzie "podstawa " już jest teraz coś czego nie lubię,łączenie kwadratów,zszywanie całości i takie tam wykończenia.A narzuto-kołderka będzie spora.2m * 1,1 m !!!
Muszę się mocno przyłożyć żeby nie zepsuć końcowego efektu.
O to coś takiego będzie,dla małego chłopczyka;)
Kolory mi baaardzo podpasowały;)))
Kolory mi baaardzo podpasowały;)))
sobota, 8 marca 2014
afrykańskie kwiaty czyli african flower
no to tak.
Jeszcze zimą ( no wiem ,wiosny jeszcze nie ma )podpatrzywszy znajomą postanowiłam i ja coś udziergać na szydełku.
Pierwotna wersja - kocyk.
No ale jak już powstały heksagony to....wzięło mnie na .... sweter...
Litości !
We wspomnieniach żyło cudo które sobie zrobiłam jeszcze nastolatką będąc i wtedy to miało sens.Bo wszystko było takie szare ,nudne i pospolite a ja miałam COŚ.
No a teraz...
i z tego typu włóczki...
nie,tylko do użytku domowego albo do lasu;))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)











