piątek, 2 listopada 2012

Śpioszek

a raczej Śpioszki;) Wesołe mi wyszły takie,w sam raz by rozświetlić ponurą szarość wczorajszego dnia. Raniutko pogoda jak marzenie a potem,brrrr.

niedziela, 28 października 2012

a bo co robic w taką pogodę?

Przewijak.Z wyposażeniem.I na kółkach.A co. W kolorze PINK:)
W sam raz do kompletu ze "SŁODKĄ" .Pościelą znaczy z jednego poprzednich postów. No,to teraz mogę iść spać;) A ,zrobiło się zimna na moim poddaszu.I to mnie martwi.Często w ferworze pracy zapominam,ale jak "myślę" czyli kombinuję co by tu i jak zrobić to niestety odczuwam niższą temperaturę ;/. Koty nie chcą mi już towarzyszyć.No ba,kaloryfery w domu są tak zachęcająco ciepłe...

sobota, 27 października 2012

Ciepło,zimno

deszczowo i depresyjnie. No to trzeba otulić malucha by miał zacisznie i bezpiecznie. Rożki /otulacze/beciki z polarkiem. Aż chce się
być małym;). ha jest i różowy;) Wszak dziewczynki nie mogą być poszkodowane,prawda?
a teraz wypadałoby zrobić jakiś obiad. Wczorajszy dzień poświęciłam na wystawianie książek.Nowa dostawa już wisi na allegro a teraz czeka na sklepik. Idą święta , może ktoś skusi się na fajny książkowy prezent? Dzieciom trzeba czytać.W ten sposób poświęcamy im swój czas a i sami zyskujemy dziecko zasłuchane,to dziecko grzeczne;)

poniedziałek, 22 października 2012

jednak KOTY

lubię,posiadam,chołubię i dziubię ;D no to rrrrazzzzz:
i dwwwwwwwwwaaaa:
pa ram pam pam. Mięciutkie,przytulaśne,i już jeden zaklepany,tez z zielonymi oczami;D

czwartek, 18 października 2012

ten gość z czerwonym nosem

no to uszyłam/stworzyłam/wymyśliłam. Ale tak naprawdę to ja się od zawsze BOJĘ takich lalek. tak,tak,dem,
ja też należę do tych istot co to oczy bez rzęs i takie OTWARTE lub ten z czerwonym nosem to STRACH. Czyli trzeba się było zmierzyć z PROBLEMEM i oswoić. Ten - jest PRZYTULNY i miękki;)

środa, 17 października 2012

ELF

sporo pracy mnie to kosztowało. Na razie mam dość;).

niedziela, 14 października 2012

Dlaczego groszek

taki zielony;) i tęczowy zarazem. Lubię elfy. Panna GROSZEK uszyta ot,dla rozrywki ale ten tęczowy materiał mnie zachwycił. I filc.Kiedyś byłam na kursie filcowania i przypomniałam sobie jak przyjemnie się go obrabia.Muszę pomyśleć nad filcowaniem;). elfka to nie anioł więc...skrzydełka muszą być cieniutkie... I na takich zajęciach mija niedziela. Ale to też czas na odpoczynek.Bo spaliśmy do południa prawie,zmożeni trudami tygodnia. I pogoda nijaka,rzekłabym podchodzi pod barową.Ale my ostatnio raczej nie trunkowi. Osobisty tylko dwa piwa wczoraj wieczorem przez dwa filmy wypił i zdecydowanie mu zaszkodziły;).