niedziela, 25 listopada 2012

Bella

nie wiem co mnie ciągnie do tych piór,ale wszak anioły je mają?
Tak na wzór "Błękitnej" (roboczo Manon zwanej) powstała Bella...
ja jestem osobą mocno zarysowaną,jak Śpioszki;). A wyszła mi taka zwiewna istota... I już jest na sklepie dostępna. Jeszcze tylko skończę moje Śpioszki,koty co czekają na łapki i oczy,uszyję kilka kompletów pościeli i zabieram się za zamówioną KOŁDERKĘ. Na razie kompletuję do niej materiały. Znaczy się zielono mi i błękitno;)

czwartek, 22 listopada 2012

Słoninka

Taka przytulaśna,mięciutka i słodka;) Ha,już wrzuciłam do sklepu;)

poniedziałek, 19 listopada 2012

słodka 2

kropeczki zawsze są SŁODKIE. A jak do tego mamy serduszko:)
no to taki przerywnik. Do tego moje kukiełki/lalki/tildy.Sssstraszny widok bynajmniej...
i kiedy ja to skończę?

niedziela, 18 listopada 2012

odrabiam zaległości 2

Ponieważ dostałam drugie wyróżnienie i jest mi z tego powodu ćwierkająco;) a dopiero co uzupełniłam moje blogowe zaległości,postanowiłam napisać jeszcze jedną notkę,bo jak tak pozostawić bez echa? Tym razem wyróżnienie od osoby mi znanej prawie że od początku blogowania. KOLOROWE SZKIEŁKA:)

nadrabiam zaległości

I bardzo dziękuję - zaskoczona i zdumiona wyróżnieniem które dostałam od ŁAPKI :) Nie udzielam się jakoś wstrząsająco,tym większe zdumienie i miło mi ;)

Teraz powinnam odpowiedzieć na zadane pytania:

1. Masz słabość do
... czerwonego wina,zachodów słońca na dzikiej plaży i wycieczek rowerowych;)
2. Najbardziej obrzydliwe jest
... obgadywanie,szkalowanie,donosicielstwo
3. Masz prawo wyboru jednej nadprzyrodzonej mocy, jest to
.... uzdrawianie-choć nie wiem czy bym to udźwignęła;/,i tak sobie myślę że chętnie bym sprawiał ludziom radość,chciałabym żeby czuli się ze mną/przy mnie szczęśliwi;)
4. Największa ludzka wada
... bezmyślność
5. Potrawa, której nie cierpisz
... owoce morza,choć wszystko jest do oswojenia ;)
6. Najlepsze lekarstwo na nudę
... moje laleczki,szycie,tworzenie;)
7. Masz możliwość wybrania kraju na resztę życia, jest to
... Polska- bo to przepiękny kraj i taki swojski;)
8. Masz możliwość zmiany koloru nieba, wody, trawy i słońca, na jaki?
och nie! takie lubię.
9. Odkurzanie czy zmywanie?
żadna z tych czynności mnie nie kręci
10. Film godny polecenia...
no cóż,dawno nic nowego nie oglądałam....Piraci z Karaibów;)
11. Co by było, gdyby każdy miał kasy jak lodu?
armagedon....

proszę wybacz,ale nie będę łańcuszka posyłać dalej.

poniedziałek, 12 listopada 2012

tym razem kołderka i KOTY

o taka:
a tył taki:
Wymiary :100cm/120cm.Z poduszką do kompletu (taka40*60cm)+ poszewka. Szyłam dla klientki,ta jest pierwszą wersją jej uszyłam z imieniem dziecka.OLIWKA. Dla OLIWKI. Lubię koty,koty lubią mnie ,więc;). Cieplutka,miękka,fajne wyszły koty.Jakby wychodziły z kołdry. Takie rzeczy bardzo lubię TWORZYĆ. Gorzej jak leci sztampa a tej jest sporo. Wkłady do pościeli,pościel.Typówka,choć też materiały że ach i och:). Wkłady przeraźliwie nudne;/.Bardzo by mi się przydał ktoś,jakaś znajoma,koleżanka co to mogłabym z nią posiedzieć,pogadać i szyć przy okazji.Ona to ,ja tamto i leci jak burza.Wtedy mogłoby się to moje szycie bardziej rozwinąć myślę.A tak jestem wręcz osaczona.I cięgle braki,a moja "dusza artysty" kwiczy;/. O i jeszcze dokończyłam jedno Hello Kitty :
i PIESKI:) tu trzeba trochę pokombinować.Poduszka z delikatniejszej części wzoru,kołdra moze być z dużej.
To taki bardzo delikatny "lodowy" błękit.I biel.Świetny wzór.Uszłam wczoraj i już sprzedałam. Muszę chyba znów wstać skoro świt,by uszyć kolejne ...

piątek, 9 listopada 2012

nerwowo

szyłam pod zamówienie pościel,tą z poprzedniej notki. I drugą taką samą.Dni bardzo nerwowe,dołujące nawet,to szycie zajmuje mi czas i pomaga nie myśleć. Wczoraj wieczorem spasowałam.Wino,jakiś tam film.Spać wcześniej,bo zaplanowałam na rankiem szycie (całkiem rankiem gdzieś od 6 rano) ochraniacza do pościeli. Kiedy tak prasowałam - NIENAWIDZĘ prasować i latami mi to się udawało,bo wieszałam na suszarce pranie z artyzmem niejakim ,i potem ciuchy prasowania nie wymagały;) - zauważyłam na uszytej poszwie skazę,na tyle wielką że ręce mi opadły;/. Dobrze że materiału jeszcze było szybko krojenie i szycie.Uffff .Prasuję kawałki ochraniacza i co widzę? SKAZĘ. Nie miałam czasu - bo firmę otwieram o 10,a to już po 9 rano było na szycie od nowa;/,ale że skaza malutka wpadłam na fajny pomysł.Zrobiłam sznurek i baloniki w kształcie serduszek.Obszyłam Kitty drobniutkim ściegiem przez co "wyszła " z ochraniacza .Efekt niezły ,wygląda jak zamierzony;). Skaza zakryta,materiał wzmocniony,czyli fajnie.
i rożek do tego całkiem niezły komplet wyszedł;)
i rożek przy okazji z polarkiem;)