czas,czas.Gdzie ten czas ?
Umyka,pomyka,gna...
Owszem korzystam ze spacerów bo pogoda bywa jeszcze ładna.W parku kolorowo bo nie wszystkie liście opadły wszak.
I słońce też bywa.
Wczoraj zrobiłam z psicą prawie 5 kilometrowy spacer.Miło ;). Musiałam dojść do siebie po niewielkim wypadku przy pracy.
Pikując kocyko-kołderkę niestety,przeszyłam sobie palec....
o nie,taką masochistką nie jestem by pokazywać igłę w palcu.To jest już "po" czyli kiedy wyjęłam złamany koniec.
Potem dopiero zauważyłam że dziurki są dwie.Brrrrr....I wielkie ufff że złamanie czyste - igła cała ,żadnych ubytków,nie trzeba do chirurga myślę;).
Zaraz zrobiłam okład z z naparu z ziela wrotycza , spirytus też się przydał i to nie tylko zewnętrznie;). Herbata z prądem jest czasem bardzo potrzebna;).Altacet w żelu i dziś jest już prawie że dobrze.
A co szyłam ? Pikowałam używając specjalnej stopki.Chowam wtedy ząbki i stopka jakby "wisi" w powietrzu - materiał można swobodnie przesuwać i szyć we wszystkich kierunkach.To bardzo ułatwia pracę,szczególnie przy dużych rzeczach jak kołderka właśnie.
A oto mój uszytek
Spodnia strona z pluszem minky
niedziela, 23 listopada 2014
czwartek, 13 listopada 2014
plusz minky,sowy,serduszka i kolejna krateczka w pościeli;)
uszyłam szybciutko kocyko/kołderkę z pluszem minky po stronie wewnętrznej.Bardzo go lubię,nie zawsze mam ale jest przemiły w dotyku.
Wybrałam takie kolory uniwersalne, że i chłopczyk i dziewczynka.I poszło dla dziewczynki;).I miętolmetki czy też ciumkatki tam były.Dodałam uroczą podusię do wózeczka,do kołyski czy jako przytulankę i się spodobało:)
A potem uszyłam ach,och z tych kolorów które uwielbiam i same w sobie oczy przyciągają pościel do łóżeczka;). Po raz pierwszy zastosowałam metodę aplikacji odwrotnej.To serce na ochraniaczu.
Że też nie wybrałam np.chmurki....łatwiejszy byłby obrys do przeszycia.Ale co tam. Udało się ;)
Do kupienia w sklepie - link po prawej w górnym rogu - obrazek:)
Wybrałam takie kolory uniwersalne, że i chłopczyk i dziewczynka.I poszło dla dziewczynki;).I miętolmetki czy też ciumkatki tam były.Dodałam uroczą podusię do wózeczka,do kołyski czy jako przytulankę i się spodobało:)
A potem uszyłam ach,och z tych kolorów które uwielbiam i same w sobie oczy przyciągają pościel do łóżeczka;). Po raz pierwszy zastosowałam metodę aplikacji odwrotnej.To serce na ochraniaczu.
Że też nie wybrałam np.chmurki....łatwiejszy byłby obrys do przeszycia.Ale co tam. Udało się ;)
Do kupienia w sklepie - link po prawej w górnym rogu - obrazek:)
Etykiety:
aplikacja odwrotna,
bajkowa pościel,
kolderka,
łóżeczko,
minky,
plusz
poniedziałek, 10 listopada 2014
kolory jesieni ale mi zdjęć zabrakło;)
kolejna pościel:
i tu powinny być moje zdjęcia z psiego spaceru - postaram się poprawić wieczorem.
I jeszcze: poduszeczki
I jeszcze ... przykro mi się zrobiło.Przyszły klientki i jedna z nich ,pani mocno w latach posunięta- no coś takiego,jak to można kupować? No proszę popatrzeć,takie byle co te no nie wiem lalki ? anioły ?,no też coś...
Przykre,bo przecież wiadomo nie każdemu się podoba ale...nie trzeba dokuczać....
i tu powinny być moje zdjęcia z psiego spaceru - postaram się poprawić wieczorem.
I jeszcze: poduszeczki
I jeszcze ... przykro mi się zrobiło.Przyszły klientki i jedna z nich ,pani mocno w latach posunięta- no coś takiego,jak to można kupować? No proszę popatrzeć,takie byle co te no nie wiem lalki ? anioły ?,no też coś...
Przykre,bo przecież wiadomo nie każdemu się podoba ale...nie trzeba dokuczać....
poniedziałek, 3 listopada 2014
kołderka która nie doczekała
Szyłam ją pod konkretną klientkę.Kupiła kiedyś tam jedną,bardzo jej odpowiadała i chciała jeszcze .A bo wnuczka u mnie pod nią śpi a bywa często a teraz córce by się przydała.
Ale wie pani,te są za grube - był czerwiec.
Dobrze, pomyślałam,uszyłam,cudna mi wyszła - przynajmniej Ja tak uważałam;)))).
Świetna ,rzekła klientka przyszła w lipcu - ale teraz jej nie wezmę,przyjdę po piętnastym.
Przyszła ...po 15 września.Ale wie pani za zimna,przecież zima idzie...
I czeka,po kilku przeróbkach na klienta.
Bo dodałam pikowanie.No nieźle to wygląda,jako kocyk,narzuta może służyć.
Świetna ,rzekła klientka przyszła w lipcu - ale teraz jej nie wezmę,przyjdę po piętnastym.
Przyszła ...po 15 września.Ale wie pani za zimna,przecież zima idzie...
I czeka,po kilku przeróbkach na klienta.
Bo dodałam pikowanie.No nieźle to wygląda,jako kocyk,narzuta może służyć.
Etykiety:
bajkowa pościel,
ciepła kołderka,
kołderka,
kucyki,
łóżeczko,
pikowanie,
pościel dla dziecka.
wtorek, 28 października 2014
jaka radosć kiedy dotykasz nowych ,nieznanych materiałów...
i zaczynasz w myślach tworzyć.Kombinować co można z tego uszyć, a co z tamtego.
Po raz pierwszy trafiłam na panel w Disneya.Świetna bawełna,kolory cukierkowe ,bo jakże ;), panel spory może wyjść z tego pościel na łóżko ciut starszego dziecka ale ja pokusiłam się o maluszka.
I tak oto Warner Bros. przedstawia:
Pościel dwuelementowa - do kupienia w sklepie( link w prawym górnym roku - obrazek)
doszły jeszcze jesienne koty.Świetne zestawienie kolorów.No i KOTY :)
I tak oto Warner Bros. przedstawia:
Pościel dwuelementowa - do kupienia w sklepie( link w prawym górnym roku - obrazek)
doszły jeszcze jesienne koty.Świetne zestawienie kolorów.No i KOTY :)
Etykiety:
bajkowa pościel,
Disney,
koty,
pościel dla dziecka.
kiedy ranne wstają zorze....
od wielu dni wstaję miedzy 5 a 6 rano i biegusiem do pracowni nadrabiać zaległości szyciowe.
mam czas do dziesiątej rano, bo pracownia na pietrze drugim a sklep w oficynie i po prostu nie da się pracować w takim rozkroku.
No to do 10 a potem od 18 do 24....
Mam dość.Ale dziś uporałam się z ostatnim zaległym i w świat frunie prześliczna pościel kurki.Już ją tu kiedyś prezentowałam ;)
Tym razem dodałam wypustkę w kolorze różu co dodatkowo uatrakcyjniło poszwę na kołdrę.Stała się taka ...elegancka. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia.
Za to pokażę cieplutki,podbity polarem rożek.W sam raz na jesienne chłody;)
aaaa zapomniałabym ! otóż opanowałam w pewnym stopniu ale jednak wysyłkę do Anglii! tak się martwiłam,bo paczka była spora - łóżeczko z pościelą i sporo drobiazgów ale DOSZŁA cała i ZDROWA:))).I szybciej niż mi powiedzieli Uff))
No to do 10 a potem od 18 do 24....
Mam dość.Ale dziś uporałam się z ostatnim zaległym i w świat frunie prześliczna pościel kurki.Już ją tu kiedyś prezentowałam ;)
Tym razem dodałam wypustkę w kolorze różu co dodatkowo uatrakcyjniło poszwę na kołdrę.Stała się taka ...elegancka. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia.
Za to pokażę cieplutki,podbity polarem rożek.W sam raz na jesienne chłody;)
aaaa zapomniałabym ! otóż opanowałam w pewnym stopniu ale jednak wysyłkę do Anglii! tak się martwiłam,bo paczka była spora - łóżeczko z pościelą i sporo drobiazgów ale DOSZŁA cała i ZDROWA:))).I szybciej niż mi powiedzieli Uff))
czwartek, 16 października 2014
jesień za oknem,pościel jesienna...
serduszka w kolorze jesieni.
I kto powiedział że ma się kojarzyć z szarugą ? Jest ciepło,jest bajecznie i intensywnie kolorowo!
ładne te jesienne tonacje. I kremowy....taki...waniliowy;))))
I literki co poleciały do Anglii
Wyszły takie ładne;) a i jeszcze przybornik ale fruuuuu i już nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Ale powtórzę, bo pomysł dobry,szyje się szybko i przede wszystkim zestawienie cacane;)))
ładne te jesienne tonacje. I kremowy....taki...waniliowy;))))
I literki co poleciały do Anglii
Wyszły takie ładne;) a i jeszcze przybornik ale fruuuuu i już nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Ale powtórzę, bo pomysł dobry,szyje się szybko i przede wszystkim zestawienie cacane;)))
Etykiety:
jesienne złoto,
literki,
pościel dla dziecka.,
przybornik
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















