niedziela, 5 listopada 2017

widok z mojego okna

nad tą pracą też ślęczałam ( jakie dziwne słowo ale chyba oddaje to co czułam szyjąc i nie szyjąc ) sporo czasu. Nie tyle ile nad Motylami (dwa lata) ale też kawałek czasu minęło....
O tu ---->>>>OKNO opisuję moment nad którym się zacięłam aż do dziś....
Jestem zadowolona



Niestety,nie widzę z okna nieba....paskudne bloczydło mi go zabrało...
W lecie szumi mi drzewo i szaleją jeżyki.
Gorzej jesienią i zimą.Stado wron,kawki i czasem sroki....

koszyczek z króliczkami

ktoś poprosił mnie - uszyjesz? No jak nie jak tak? I zabrałam się do pracy. Zapomniałam że to niełatwe zadanie.Oj,niełatwe.



Szycie króliczków to przyjemność jest ale wszywanie dna ...

Noooo a nabijnie uchwytów!!!

Do teraz bolą mnie kciuki a raczej opuszki kciuków.Dlaczego akurat one? Bo nimi naciągałam maleńki otworek w pasku który nabijałam włókniną....

Ale z efektu jestem bardzo zadowolona .

Listwę dolną,kolorowy pasek przy dnie koszyczka przyszywałam ręcznie.

środa, 1 listopada 2017

TO jest już jakimś początkiem haftru;)))))

od pewnego czasu obserwuję modę ,bo chyba to już tak można nazwać na maleńkie ,korzystając z najmniejszego rozmiaru tamborka hafty.Takie MINIATURY jak np.w malarstwie.
Mocno mnie to zaintrygowało i spodobało się .
Wpadłam na pomysł METRYCZEK haftowanych właśnie w takich mini rozmiarach.Personalizowane,indywidualne,świetnie współgrają z np.Albumami maluszka;))).

METRYCZKA sama w sobie jest pięknym prezentem z okazji urodzin nowego człowieka,z okazji chrztu,roczku itepe.
No to tadaaaaam:
taka oto próbka

Można powiesić przy łóżeczku i będzie piękną pamiątką;)))

Tak jak Albumy - Pamiątki maluszka

wtorek, 31 października 2017

TO nie ma wiele współnego z haftem ale zamowienie skończyłam;)

I całkiem nieźle wyszło;). Przody pikowane,100%bawełny,jest się do czego przytulić. Tył to polar.Też mięciutki i przytulaśny.




I miało być różowe i niebieskie;)))),dużo różowego i niebieskiego.
I jest:)

poniedziałek, 30 października 2017

czas wymyśleć nowy produkt i zająć się wieczorami haftem?

a czemu nie? mam pomysł ,spróbuję go dziś zrealizować. HA !

Na razie tylko pokażę w czym rzecz;)))


Dla tych co się nie znają.Tak,to TAMBOREK.A raczej tamboreczek;))) ,bo to takie maleństwo jest.

niedziela, 29 października 2017

i znów proszę panstwa kolejna poduszeczka przytulaneczka;))))

Masza i niedźwiedź to bardzo znana i lubiana przez wszystkie dzieciaczki bajeczka. Ile to już powstało książeczek,kolorowanek na ten temat;). Ktoś się zapytał a dałabym radę dziewczynkę podobną do Maszy na podusi wyszyć? Może i tak.... A niedżwiedzia? Hmmmmm z niedźwiedziem będzie kłopocik bo on taki nietypowy i figlarny raczej;)))

Ale .... zobaczymy;)))



sobota, 28 października 2017

no ja ciągle o tych poduszkach ale skoro są zamówienia?

w sumie miały być trzy. Dwie pomyślałam że takie bardziej eleganckie,w stylu ...vintage raczej i myślę że mi się udało,co potwierdzają zdjęcia w poprzedniej notce.

i tu te dwie pysznie się prezentujące poduchy:



ta druga nie jest cała w popielach i bielach.Alee skoro dla dziewczyny? ;))))




tu na tyle poduszki widać.
Piękna brytyjska bawełna,o grubym splocie.

Doszła trzecia poducha w trakcie i ciężko było wymyślić co ma mieć w sobie.No bo dla nastolatka ? Dla faceta? Ojjjjjj.....

jednak...sądzę że też wyszło fajnie i na luzie ;)))


........

pomysłu na literę szukałam chwilkę ale taka matematyczna forma chyba nie jest najgorsza?

No i tył lub przód jak kto woli w auta ale takie z epoki minionej.Bardzo mi się podobały;)))
Po bokach roboty,pomyślałam że młody człowiek jednak czasem gra w gry komputerowe to i roboty mu się spodobają.Strona z literą jest spokojna,raczej w popielach ale za to rewers....szalone kolory ;).I tak ma być i rozweselać